|
31.XII.2004
| 00:00
ciąg dalszy tutaj
koniec roku... lekkie obyczaje w spatifie... wiwat wiek
chrystusowy
_______________________________________________________________
UWAGA! stare KARTONY znajdują się >>
TUTAJ...
to nie jest tak,
że odcinamy się od tego co było... i jeżeli nie możecie żyć bez
starych pudełek...
ZAPRASZAMY!
(<<też tutaj)
_______________________________________________________________
23.XII.2004
| 11:44
Oby nam się dzieci rakiet nie czepiały i kartony pełne
były wszystkich dóbr... ALLELUJA :)
_______________________________________________________________
29.XI.2004 | 22:44
Karton is not dead... serio
:)' ale powoli... dziś mnie wszystko miga...
_______________________________________________________________
27.X.2004
| 00:15
Mało casu kruca bomba mało casu... po lewej ten pan to już nie żyje...
wszystko się kurczy... mało casu...
_______________________________________________________________
08.X.2004
| 23:26
w związku z tym, że Paweł J. - naczelny selekcjoner kraju
przeżywa załamanie nerwowe, przypominamy wygrzebaną z pod
kartonowego wieka, nigdy nie ukończoną ( życie pisze scenariusz
zgodny z przwidywaniami Autora) Historię
Polskiego Footballu czyli Czuj się obciążony, czyli loyalnie
uprzedzam...
***
Mimo, że Paweł J. zaczął czytać kartonowy felieton jakieś
2 lata temu, skończył go dopiero niedawno. Była to jego pierwsza
samodzielna lektura, trochę go przerosła - stąd jego nienaturalne
zachowanie ( po prawej)
|
|


 |
_______________________________________________________________
02.X.2004
| 00:10
mimozami jesień się zaczyna... a presley ma urodziny...13-ego

_______________________________________________________________
27.IX.2004
| 00:11
nie ma nic do pisania... pisanie to nie gadanie... byle po co się
nie pisze...
_______________________________________________________________
21.IX.2004
| 23:00
...ziemia się w Sopocie zatrzęsie, wilcy latać będą, chłop z chłopem,
baba z babą spać będzie... może to ta energia o której mówili w
Radiu Ma Ryja.... koniec świata...
_______________________________________________________________
18.IX.2004
| 23:33
...na ziemi jest mnóstwo energii którą można ujarzmić... ja już
nawet wynalazłem takie urządzenie, które zamienia tą energię na
energię elektryczną... niedługo, być może je ujawnie... (głos na
antenie Radia Ma-Ryja)
_______________________________________________________________
18.IX.2004
| 00:33
Magnez - Fokusmok numer 13 Eksperyment Psycho
od rana na chodzie; miasto, szeroka odzież; mijana, studiami zamotana,
złota, polska młodzież,
od rana na chodzie; tyle drzwi do otwarcia, schodów do pokonania,
rozmów stoczonych jak starcia,
od rana na chodzie; cały majątek w plecaku, walkman i drobne, akurat
na hamburgera bez smaku,
od rana na chodzie; i nie jedzie w samochodzie na przedzie, a autobusa
z Fokusem przechodzi co dzień?
od rana na chodzie; sam powiedz jak jest, jak jest; miasto przyciąga
mnie jak magnes, magnes mam je w dowodzie, znany adres, w adres
...[x2]
od rana na chodzie; urzędy do 13, po nocy nieprzespanej, płonący
kac jak azbest,
od rana na chodzie; auta kontra piesi kontrakt, to tak jak w przyrodzie
zamknięty obieg wygląda,
od rana na chodzie; reklamy atakują, ulotki, szyldy, szyby, wystawy,
to promocje czują
od rana na chodzie; aż po godziny szczytu, też tu mieszkam, wiesz
tu nie jest tak źle, ja tam a ty tu,
od rana na chodzie; sam powiedz jak jest, jak jest; miasto przyciąga
mnie jak magnes, magnes mam je w dowodzie, znany adres, w adres
...
od rana na chodzie; chciane, niechciane spotkania; starzy znajomi,
telefon dzwoni i ktoś mnie pogania,
od rana na chodzie; kup kabel do komputera, label otwieram, nie
teraz, cyfry i zera, jeszcze raz,
od rana na chodzie; przy każdej pogodzie biegam, komunikacji miejskiej
rozkładów alfa, omega,
od rana na chodzie; przejścia podziemne, centra handlowe, pomniki,
ulice, tablice pamiątkowe,
od rana na chodzie; sam powiedz jak jest, jak jest; miasto przyciąga
mnie jak magnes, magnes mam je w dowodzie, znany adres, w adres
...
jeszcze raz...
_______________________________________________________________
17.IX.2004
| 00:13
Brak prądu uniemożliwia dostęp do sieci... 11 stopień zasilania?
_______________________________________________________________
17.IX.2004
| 00:13
Z sowietami się nie bić...

_______________________________________________________________
16.IX.2004
|20:50
a może
jednak zrobić hamburgery z konserwy turystycznej? Z serem topionym,
w bułce maślanej + cytroneta w woreczku...
_______________________________________________________________
13.IX.2004
|01:27
Dawni Przyjaciele mają się dobrze...
mają się coraz lepiej .............& dobrze. Nowi znajomi stają
się starymi Przyjaciółmi...
Płyta The
Faint - Wet From Birth jest
jeszcze lepsza od Radio
4, albo przynajmniej równie dobra...
Muzycznie słaby rok? Zobaczymy co z tego zostanie... to trochę tak
jak z tymi Przyjaciółmi...
_______________________________________________________________
12.IX.2004
|23:55
lekka przesada... czy można oglądać
Klątwę skorpiona Woody Allena i
Requiem dla snu Darrena Aronofsky'ego? Kim
są ludzie, którzy układają program TVP... mamy wrażenie, że oglądamy
czyjeś prywatne dewiacje...
_______________________________________________________________
12.IX.2004
| 00:25

Pederasta Iwaszkiewicz napisał w
Pannach z Wilka... Wiktor Ruben znaczy się był pedałem... to chyba
faktycznie ostatnia taka letnia noc - w słuchawkach zajebiście taneczna
płyta Stealing
of a Nation RADIO 4
_______________________________________________________________
11.IX.2004 | 23:32
Wonderful Night (feat Lateef), 3 numer z najnowszej
płyty Fatboya Slima Palookaville najlepiej chyba komentuje upiorność
dzisiejszego wieczoru... 3 lata temu ktoś tego dnia "wysadził
mnie w powietrze"... i z tom sytuacjom mnie sie kojarzy ten
dzien... po prostu...

niezła sztuka...
_______________________________________________________________
11.IX.2004 | 18:33
Dyrektor Knęg
nadaje z Brytfanii
lykam
wszystko(o plytach nme pamietam i sie czerwienie ze wstydu-naprawde)gdybys
dogral EN:) bylem dzis w robocie 7h -8pound;za godz jutro tylko
5h- ale 11pound; za h tyle ze podatku tu chlopie placisz ok 30%
czesc z tego dostane z powrotem -ale w maju:)! co do pizzy zara
jestem od port nauczylem sie robic zupe warzywna zageszczana(swietna
takza jako baza do czegos wiecej)stary pychota dzis w robocie musialem
palic w kiblu od conradinum po raz pierwszy!(wlasciciel si paletal)jak
zydzi w Oswiecimiu w oparach....jeden z angoli opowidadal o paleniu
w jego szkole tez w kiblu b podobna historia tyle ze bez zydow:)pelny
odjazd no i pogoda stary drugi rok z rzedu zlota.....jesien caluje
tesknie pozdrawiam
______________________________
09.IX.2004 | 12:51

filologia_polska.jpg - no comments
_______________________________________________________________
09.IX.2004 | 01:17
A propos Maxa Frischa...z
lewej: karton ceni go od dawna: 1
| 2
_______________________________________________________________
08.IX.2004 | 23:32
PREMIERA! trochę to trwało, ale
jest... nie wiem czy jesień jest odpowiednią porą roku na wystawianie
kartonu, ale spróbuję... najwyżej za 3 lata zmienię, a co... aha
jak się komuś nie podoba nowy karton to niech piszeee
>>
_______________________________________________________________
08.IX.2004 | 13:20
Dyrektor Knęg
nadaje z Brytfanii
cze
mam tylko chwile wiec w skrocie zaczalem prace w fabryce grzejnikow
przez agencje 13 tyg pozniej ewentualny kontrakt (w to bym nie wierzyl)
klimat jaki byl na stoczni tyle ze nie wolno palic (do 19 pozniej
kiedy management idzie do domu wszyscy zaczynaja jarac i to na terenie
fabryki) do pracy jezdze na rowerze-20 min remontuja tu most gdyby
nie to mialbym 10min na piechote:) co do pracy w bibliotece to maja
tu przerost zatrudnienia (dowiadywalem sie juz ha ha) no i jarek
moj angielski pewnie lepszy ale ciagle w szczegolnosci to dotyczy
niestety pracy gdy ci prosci angole swiergotaja miedzy soba praktycznie
ni rozumiem w ogole jedyny naprawde problem jezykowy tutaj jak dla
mnie to zrozumiec co do mnie mowia(w przedszkolu mialem dyslektyczne
trudnosci z rozumieniem ze sluchu moze to wlasnie naprawde nie wiem
ale czasami jestem zniechecony poza tym praca 5.8 pound; za godzine
nie najgorzej no i faktycznie lepiej niz dotychczas zobaczymy jak
dlugo no i stary pogoda tu ostatnimi dniami goraco jak ch.. co do
tel to dziwne to o czym mowiles to dot. O2 a nie orange i vodafone
(moja siec) ale sprawdze w sieci notabene jestem prakt. jedynym
mi znanym polakiem ktory korzysta z vodafone:) poza tym caluje sciskam
ps ucaluj panie od mnie gdybys zapomnial glabie:)
_______________________________________________________________
07.IX.2004 | 17:00
a w SPATiF-ie
relacja koncertu Oczi Cziorne z 12 czerwca 2004
_______________________________________________________________
07 .IX.2004 | 12:55
A. przysłała 2 kartki z Mongolii...
WIELKIE DZIĘKI :)
tradycyjna korespondencja w dobie
internetu na stepie... Karton być może dzięki Tobie trafił do jurt...
_______________________________________________________________
01
.IX.2004 | 04:46
Już powinno się zacząć... cisza,
żadnych samolotów...
_______________________________________________________________
17 .VIII.2004
| 00:00
witamy na stronach karton studios
o4 !!! nie będzie dużo pisania, bo chodzi o oglądanie...
po prostu... po prawej są nowe pudełka...

za dwa dni prapremiera Walczaka - no, zobaczymy... a właściwie
inni zobaczą co zostało zrobione....
_______________________________________________________________
|