Ale
o co chodzi, czyli luźno porozrzucane uwagi do całości.
To nie są żarty. Jesteśmy
w laboratorium. Tu się stymuluje wyobraźnię. Jedyną przyjętą metodą badawczą
jest pomysł. Ów kluje się. Klujność rozłożona jest w czasie. Czas tnie
nas na paski. Powstaje kalendarz.
Proces, wbrew pozorom,
nie jest łatwy. Tracimy pierwiastki śladowe. Nie uzupełniamy ich. Z rozkoszą
sięgamy po doping. Muzyka zaczyna się od dźwięku szorstkiego wałka trącego
kamień zapalniczki. Używamy popielniczek "wielkości niedużej miednicy"
(pozdrowienia dla Raymonda!). Słuchamy uważnie. Radio Karton transmituje
chrypiący kaszel ekspresu kończącego produkcję kawy. Kolor czarny ma dla
nas zawsze ten sam aromat. Cenimy płyny dające podzielić się na procenty.
Wszystko to mieszamy w mięsistym naczyniu. Potrawa bywa niesmaczna niezwykle
rzadko. Decydujący jest wprawny dobór komponentów. Nic tutaj nie zostało
STWORZONE. Wszystko jest efektem TRAWIENIA. Skutki uboczne od tysięcy
lat opisują zaprzyjaźnieni naukowcy. Nie zamierzamy tu powielać ich teorii.
Śmiało spoglądamy przed siebie.
Przyszłość jest jednak
niejasna. Wbrew kolejnym pozorom nie ogarniamy całości. Obraz jest pofałdowany,
miejscami niedostępny. Coś jednak przepływa między nami. Nie wszystko
trafia do SIECI. Cześć przemyka się przez zbyt duże miejscami OCZY i swobodnie
SURFUJE w mgłę zapomnienia. Wspominamy o tym jedynie dla pro formy. Najważniejsza
jest przecież suma sumarów. Nie my tak urządziliśmy rzeczywistość. Należy
pamiętać, że "żołnierz nie musi dobrze strzelać, ale musi dobrze przybijać."
Życiowość tej mikroskopijnej filozofii urzeka nas.
Nie czujemy się kompetentni.
Nie walczymy z ustrojem; jest nam obojętny. Miotamy do was kartonowymi
kulami. Ewentualne braki w celności ma poprawić obecność w napadzie dyrektora
Knęga. O obronę się nie martwimy. Tracone gole nie robią na nas najmniejszego
wrażenia. Mimo to zapraszamy do (nierównej) walki. Cierpliwość pana emila
jest gwarantowana. Satysfakcja jest zwrotna. Kaucja jest nam obca. Strona
jest darmowa. Wpłaty przyjmujemy. Zostaną przeznaczone na cele. Szczytność
jest względna.
Otwieramy przed wami nasze
kartony. Przydatność zawartości do spożycia jest trudna do określenia bez
względu na wymiar i, prawdę powiedziawszy, niespecjalnie nas interesuje. Jeśli
poczujesz się związany ideowo - wyznaj nam to. Jeśli chcesz się odciąć - odcinaj
się do woli. Słowo kolaboracja nie ma dla nas pejoratywnego wydźwięku. Bądź
świnią - współpracuj! Tematów do zbadania jest bez liku. Seria trudnych pytań
nadal pozostaje bez odpowiedzi: |