15 sierpnia 2006 02:22
a więc tak... trochę się nie pisało, ale się przebywało na emigracji wewnętrznej.... najpierw knęg... potem upały... w między czasie walczak... knęg... i parę win... i jeden holender zastąpił janasa pawła...jest równie szpetny tyle, że tak jakoś bardziej zagranicznie...ale nie bądźmy złośliwi... fidel żyje... kaczki, roman i andrzej również cieszą się dobrym zdrowiem... KANIKUŁA... no i radio nie działa... niestety również i nie wiadomo kiedy będzie działać... ale za to są mrygające obrazki.... a karton po prostu wyjeżdża w bieszczady...na wczasy FWP... dobranoc Państwu... aha.... i przy okazji: "Goń Bolszewika... Goń goń goń" bo to już 15 sierpnia.
|